rano w aucie na poboczu budzi się Endi.
Krzysik, czemu nie jedziemy?
Zmęczony byłem.
No to co. Mieliśmy się nie zatrzymywać.
taa kurwa, nie zatrzymywać co?
To, że prawie nas rozpierdolili dwa razy, bo przegapiłem znak stop, to jeszcze ok.
To, że widziałem flaminga przelatującego przed maską, to jeszcze ok.
Ale jak musiałem na autostradzie się zatrzymać, bo mi tankowiec wymusił pierwszeństwo z podporządkowanej
To już kurwa nie było ok!
Podoba się? Oceń wpis na
Starsze wpisy - kliknij tutaj ->
.jpg)
![]() | |
| Autor : eeeeeeeep |
![]() | |
| Autor : robert196726 |
![]() | |
| Autor : eeeeeeeep |
![]() | |
| Autor : cycu14 |
![]() | |
| Autor : xxxwidelecxxx |
![]() | |
| Autor : xxxziemeqxxx |
![]() | |
| Autor : cycu14 |
![]() | |
| Autor : footballhooligans |
![]() | |
| Autor : oobukaoo |
![]() | |
| Autor : cycu14 |